Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą meble. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą meble. Pokaż wszystkie posty

3 września 2011

Duże dziecko.

W przeciwieństwie do ostatniej stylizacji, przy tej zaszalałam z kolorami.Na początku myślałam, czy aby nie przesadzam robiąc sukienkę z... zabawek. Ale, wyszło, według mojego skromnego zdania, świetnie.Uwielbiam takie pozytywne lalki. Terroryzują mnie tu w domu więc dziś nie mogę się rozpisać.


12 robocików - każdy po 50 sm, czyli razem 60 sd.
2 spódniczki Sunny Bunny - 14 sd każda
rajstopy - 60 sm - Mortall Kiss
zakolanówki - Sunny Bunny - 11 sd
dzbanek - 50 sm
4 cienie postaci - 4 sd każdy cień


Jednym słowiem, kolorowo. Ale mogłam się bardziej postarać, oczy wyszły trochę krzywo, i zapomniałam dodać różowy cień oraz róż na policzki. (domowe terroryzowanie, więc się śpieszyłam)

Paula.


2 września 2011

Bogactwo barwy.

Wbrew pozorom, jakie daje temat, nie jest to stylizacja utrzymana w wielu barwach, a wręcz przeciwnie, tylko w jednej. Ale za to jakiej! Złoto - kolor ten kojarzy się głównie z bogactwem, przepychem, wygodą i dobrym życiem. Kto ma złoto, ten ma władzę - często powtarzane słowa. Czy słuszne? Tego nie wiem, ale wiem, ze mając do dyspozycji złote rzeczy mam całkowitą władzę nad swoją doll, ponieważ je można zawsze połączyć na wiele sposobów. Ja natomiast, jak to mam w zwyczaju - nie mogłam włożyć na siebie zwykłych, złotych ubranek dostępnych w starplazie - MUSIAŁAM użyć żyrandola oraz wazonu jako prowizoryczną sukienkę. Efekt mnie zadowala, żałuję tylko, ze nie są dostępne żadne przejrzyste, złote zasłony. Wtedy wyglądałoby to o wiele dostojniej.


wazon - GLAMOUR
żyrandol - KITSCH
buty - RIO, Liu-jo 
bluzka - Sea of Stars
kopertówka - bonjour Bizou
pasek z naszyjnikiem - Lanvin Paris Tribute


Często nachodzi mnie ochota, na zrobienie makijażu w takim stylu - bez użycia mascary, za to dużo eyelinera. Bardzo podoba mi się to na ciemnej skórze - rzecz gustu, bo wtedy niesamowicie oczy wbijają się od reszty. Utrzymałam twarz MeDoll w tonacji zielono-żółtej. Niestety nie posiadałam bardziej 'złotej' farby do włosów.


Paula.



31 sierpnia 2011

Fotele też się przydają.

Dziś wyjątkowo wcześnie wstałam. 9.30 - jak na mnie, to rekord w te wakacje. Które, btw się dzisiaj kończą. Także jutro zamierzam zrobić stylizację bardzo elegancką, idealną na rozpoczęcie roku. Właściwie, mogłam ja zrobić dziś, ale dopiero teraz o tym pomyślałam. Może zmienię MeDoll drugi raz. Teraz jednak przejdę do mojego dzisiejszego tworu - sukienka stworzona, jak zwykle, pod wpływem impulsu, znudzona biegałam po suite shopie poszukując czegoś nadającego się do założenia i rzuciła mi się w oczy geometryczna półkula złożona z trójkątów. Z miejsca już widziałam ją na swojej lalce. Pozostałą kwestia, czym ja wypełnić i chwilę później pojawiły się przejrzyste fotele. Idealnie. Kto by pomyślał, że można użyć foteli? A jednak, nic nie jest niemożliwe. Papierowe włosy zostały stworzone w ostatniej chwili, a już miałam zamiar zapisać lalkę ze zwykłą fryzurę, czego bym nie zdzierżyła, jak to mam w zwyczaju, więc kupiłam kilka i ułożyłam je na głowie. Trochę nie rażą te patyki na których powinny wisieć te papierowe ptaki, ale niech tak zostanie.


sukienka - Sea of Stars - 20 sd
buty - Sea of Stars - 6 sd
skarpetki - bonjour Bizou - 40 sm
pasek - stardoll - 30 sm
+ 4 fotele, półkula geometryczna i 7 papierowych ptaków z KITCH - razem 66 sd


Makijaże co raz bardziej wychodzą po mojej myśli, ale nadal nie jest idealnie. Uprzedzę, usta miały wyjść tak niedbale, chodziło mi o użycie tych 3 kolorów, które widać na spódnicy. Inni pewnie zrobiliby to lepiej, jednak jestem osobiście zadowolona z efektu. Oczy też jakoś wyjątkowo nie rażą mnie krzywością, użyłam wielu cieni oraz eyelinerów.


Pozdraawiam, Paula <3